o wszystkim (Reklama: dieta skuteczna ,noclegi , Kasyno gry )
Spojrzałem na Marię le Garde i widząc wesołe iskierki w jej oczach, nie mogłem powstrzymać się od uśmiechu. Pastor nie był jedyną osobą, która z zadowoleniem i przyjemnością wypiła kawę i koniak. Wszyscy, z wyjątkiem stewardesy, która błądząc myślami zupełnie gdzie indziej piła małymi łyczkami, sprawnie opróżnili swoje filiżanki. Wydawało się, że przydałaby się jeszcze jedna butelka koniaku. Rozmowy umilkły. Pochyliłem się nad rannym. Puls jego był jeszcze wolniejszy, ale za to bardziej regularny, a oddech mniej przerywany. Wsunąłem kilka rozgrzewających kompresów do jego śpiwora, który natychmiast uszczelniłem. Czy… on lepiej się czuje? Stewardesa była tak blisko mnie, że wstając, potrąciłem ją. Wydaje mi się, że jest mu trochę lepiej, prawda? Możliwe, że troszkę lepiej. Ciągle jednak jest w stanie szoku. Przyjrzałem się jej ponownie i nagle zrobiło mi się jej bardzo żal. Ale z drugiej strony… Nie umiałem sprecyzować tych wszystkich myśli, które w tej chwili kłębiły mi się w głowie.

(Reklama: , Inteligentne odkurzacze , aranżacja wnętrz )
